Wiem że to trochę trwało ale jestem z nową częścią opowiadania. To jest dla moich 3 kochanych dziewczynek: Julci, Karolci i Izy.
Kamilla obiecała, że skoro przywiozła siostrę i szwagra do domu to ich również odwiezie. Tak też zrobiła. Był wtorek, Kama miała wolne od teatru i zdjęć do serialu w którym gra Hanę, więc byli już w drodze do domu Nikoli i Rafała.
- Siostrzyczko powiedz mi jak Ci się podobał spektakl, w którym grałam??
- Kama, byłaś po prostu rewelacyjna. Ta Charlotte taka wykwintna i w ogóle, Bosko.
- A Tobie szwagierku jak się podobał??
- Super, pięknie, rewelacja i w ogóle. Ja nigdy nie byłem w żadnym teatrze, ale teraz była poezja normalnie.
- Super. Cieszę się. A kiedy do nowego mieszkania się wyprowadzacie??
- Nie wiemy jeszcze. A co, chcecie nam pomóc w przeprowadzce czy coś??
- No to normalne. Powiem że przecież te mieszkanie jest w stylu nowoczesnym a to mieszkanie, co wy mieszkacie jest za wysoko, nie ma windy i w ogóle i musicie płacić za wynajem. Nie jest w stylu nowoczesnym.
- Na nic innego nas nie stać. No ok ale co z pracą dla Rafała??
- Tym się nie martw, praca jest załatwiona. Będzie do Warszawy dojeżdżał. Załatwiłam za dobre pieniądze, praca na budowie. Budynek będzie miał 18 pięter, Jest to blok mieszkalny w nowoczesnym stylu podobne do waszego.
- Kama, czy ja śnię, czy my śnimy??
- Nie, to wszystko się dzieje naprawdę.
I tak minęła droga ze stolicy do miejsca zamieszkania Niki i Rafcia, Działdowa.
- Wejdziesz na górę??
- Nie wiem czy nie masz mnie dosyć, w końcu spędziliśmy 4 dni razem.
- No wiesz co!! Nie mam Cię dosyć bo jesteś moją siostrą. Zresztą musimy kilka spraw omówić i w ogóle
- No ok. No to chodźmy.
Weszli do mieszkania, Niki zrobiła herbaty i kawy.
- Kama, skoro mamy być świadkami na ślubie Twoim i Piotra to musimy ustalić kilka szczegółów typu data ślubu, sukienka, zaproszenia, sala weselna.
- Ale my tylko cywilny możemy wziąć
- No ja wiem ale chyba chcesz zaprosić kogoś na ślub i wesele.
- My nie robimy wesela.
- Ale jak to.
- Bo my chcemy się pobrać w Hiszpanii.
- Ale dlaczego tam??
- Bo tam się poznaliśmy, zaręczyliśmy i stąd ten pomysł ze ślubem.
- A co z sukienką?
- Już mam sukienkę. Widziałaś ją na fotkach w necie. ta czerwona długa.
- Czyli kiedy chcecie wziąć ślub??
- Za dwa miesiące.
- Data też ustalona??
- Tak. A może chcecie się wycofać??
- No wiesz co??? Nie chcemy. Super że wyjeżdżamy, Nam też przyda się odpoczynek i zebranie sił do przeprowadzki.
- Przepraszam was ale muszę już jechał, jest późno a jutro cały dzień na nogach. Zadzwonię w weekend ok??
- Ok to papa. Ucałuj Bruna.
- Ok, na pewno ucałuję. Papa.
- Pa.