czwartek, 7 maja 2015

Opowiadanie 4

Przepraszam Was za to że tak późno ale miałam problemy z blogiem ale teraz się udało i znów mogę pisać dla Was. 


Nikola była szczęśliwa, że miała siostrę aktorkę. Miała darmowe wejście do teatru na spektakle, w których gra Kama. Pewnego dnia Niki zadzwoniła do siostry i się spytała czy chce się spotkać.
- Hej siostrzyczko. jak tam po spektaklu. w porządku?? Jak poszło, gdzie tym razem graliście??
- No hej. Wszystko w porządku. Poszło wspaniale, a graliśmy w Olsztynie, Szkoda że Cię nie było, wiesz, że masz darmowe wejście. Coś się stało, że zadzwoniłaś??
- Nie, nic. Po prostu stęskniłam się. Ponadto chciałąm Cię zaprosić na urodziny Męża. Ma w maju. Będą wszyscy. Przy okazji poznasz moją rodzinę od strony Męża.
- A co to za dzień??
- Środa, ale impreza będzie w sobotę 16.05 razem z rocznicą naszego ślubu.
- Oki, będę.
- Super. A może byś przyjechała z Brunem do nas W sobotę. Byśmy poszli gdzieś. Moje szwagierki mają dzieci, które na pewno będą chciały się pobawić z młodym, a my pójdziemy w miasto.
- To super pomysł, poznamy się bliżej. Na pewno będziemy.
- Ekstra, to do soboty.
- Pa.
Nikola, bardzo się ucieszyła że spędzi trochę czasu z siostrą. Nadeszła upragniona sobota. Słychać dzwonek do drzwi.
- Hejka, wejdźcie. Witaj Bruno. Mów do mnie jak chcesz.
- Przywiozłam zabawki młodego. On będzie się bawił a my pogadamy. Ponadto mam coś dla Was. Jak wiesz masz zawsze wstęp darmowy do teatru ale teraz jest wyjątek, bo to impreza zamknięta i wszystkich obowiązują bilety, więc dla Was też mam. Spektakl jest w poniedziałek, ale ja Was zabiorę jutro do siebie, przenocujecie, a we wtorek Was przywiozę do domku. Pasuje??
- Tak jak najbardziej.
- To super. A teraz chodźcie do pokoju pogadać.
I tak minął cudowny weekend z siostrą i jej synkiem Brunem. Niki i Rafał byli już w drodze do stolicy sławy.


Jak tam dziewczyny opowiadanko po tak długim czasie??
Komentujcie